poniedziałek, 7 czerwca 2010

międzychód-->nocleg drezdenko

kierowany wcześniejszymi doświadczeniami postanowiłem nie nocować w międzychodzie tylko w hotelu, który ze swojej nazwy jest wart tego co pisze, ale czy na pewno?
rzecz dzieje sie w hotelu eljan http://www.hoteleljan.com.pl/
po przybyciu na miejsce miałem przyjemność zobaczyć opuszczoną kotarę w recepcji, po 5 min stania jak debil postanowiłem zadzwonić i nic. NIKT nie zainteresował się nowo przybyłym gościem. byłem już dość zmęczony i niewsmak mi było czekanie na mojego łaskawcę.
po dłuższej chwili zapytałem się w restauracji czy tutaj ktoś jest w tej recepcji - (bo jestem kurwa zmęczony i muszę sprawdzić dlaczego nie mogę zainstalować $#@ usługi jdtserver u klienta)
w końcu po 15 min przyszła jakaś blondyna- przed przyjazdem przez telefon próbowałem się dowiedzieć czy konsumpcja wchodzi do f-ry. niestety przez telefon takiego info nie otrzymałem - widocznie ta wiadomość ma w tym wielkim mieście klauzule classified albo top secret,
no ale zarobiona recepcjonistka powiedziała ze można - ufff
restauracja:
kelner też kazał na siebie długo czekać - widocznie w tym hotelu panują inne zasady, albo brak zasad, widać ciężki dzień dla pracowników hotelu :) już miałem iść do pokoju gdy wreszczie się zjawił - jedzenie ok, nie drogie ale dłuuugo ważone -ok 30min

pokój:
korytarz wygląda jakby wcześniej tutaj mieścił się jakiś burdel - wszystko w kolorze buraczanym, wszędzie wszechobecny zapach smażonej chińszczyzny,
ściany, jakie ściany ? -po lewej słyszę jak ktoś chrapie, po prawej jak pisze właśnie ktoś zakasłał - jakiś koszmar, jak tu zasnąć - a to miał być hotel 3 gwiazdki- chyba 3 buraki.
zdecydowanie nie polecam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz