poniedziałek, 26 kwietnia 2010

tarnów

wstępna rezerwacja to hotel u jana w samym centrum
minusy - cięzki dojazd, nawigacja bezbłędna, ale problem z parkowaniem(brak miejsc), no i obawa kradzieży, obsługa hotelu znana ze słyszenia, z wielką łaską dowiedziałem się, że mogę zaparkować na weksalrskiej lub placu rybnym, ale żaden z nich nie jest strzeżony ale płatny w kasie hotelu?!
plusy: wszędzie blisko, możliwość nawiązania bliskiego kontaktu z mieszkańcami starówki, wypicie jabola, piwka lub czegoś mocniejszego.
po dłuższym przemyśleniu, biorąc pod uwagę, że mam ze sobą sprzęt
zatrzymałem się w hotelu tarnowia - http://www.hotel.tarnovia.pl/
oczywiście cen na stronie nie uświadczycie, rzadko się zdarza. Hotel przechodzi mały remont. można dostać pokój ala wczesny gierek za tzw grosze, lub coś bardziej cywilizowanego ala wiek XXI
pokój nie powiem, bardzo wporządku (świeżo po remoncie), nie ma jeszcze śladów zabitych owadów.
Restauracja: hm...otóż obsługa zmusza gości do wykupu karnetu na tzw obiadokolację w skład której otrzymałem
  • przystawkę - brzmi dumnie:) - zamarznięte masło, którym można zabijać, a próby wzięcia kawałka na chleb chyba słyszalne na całej sali, pomidory -4 plasterki + chyba ser mozzarella, chyba bo smaku nie było żadnego - całość podaje mrukliwy kelner, któremu chyba z wielkim trudem przechodzi przez gardło słowo proszę, a nie wygląda już jak nastolatek
  • Po zjedzeniu przystawki - 10 minut przymusowej przerwy - poszukiwanie kelnera wzrokiem zakończone fiaskiem. zacząłem się bawić komórką.
  • po jakimś czasie pojawia się mój szarmancki kelner i przynosi krem z pora - gorący jak diabli, chyba z mikrofali.
  • danie kulminacyjne, poprzedzone kolejnymi 10 minutami - wymrukane proszę :pstrąg , surówka, smażone ćwiartki ziemniaków, soczek 200ml - smaczne :), ale się nie najadłem
w hotelu jest internet. hm za dużo powiedziane. sygnał jest ale zalecam iplusa, dzięki niemu właśnie piszę :) komputer za żadne skarby nie chce się połączyć z siecią mimo, że widzi aż 2 kreski.duży plus dla pana z recepcji, szczery nie ściemnia sam sugerował droższy pokój.
ciekawe jakie będzie śniadanie.

kilka słów wstępu

idąc śladami Magdy Gesler, siedząc w hotelowej restauracji pomyślałem sobie, że może by tak takie szaraki jak ja nie musiały się męczyć wybierając się w podróż z pkt A do B i martwiąc się o jakość hotelu, ponieważ mogę się podzielić swoimi wrażeniami :)
podróży co prawda aż tak dużo nie mam, no ale.. powiedziało się a trzeba powiedzieć b.
Mowa będzie o hotelach, obsłudze i innych odczuciach jakie doświadczyły w drodze z ...do hotelu.
skoro o hotelach mowa, nie bede tu pisał o hotelach klasy 4 czy 5 gwiazdek, bo firma by mnie ukatrupiła, gdybym przywoził takie faktury. Racjonalnie i bez przesady, czyli hotele do 250zł, z netem, parkingiem strzeżonym.... dlaczego takie? z uwagi na wykonywaną pracę net jest konieczny, parking też - nieczęsto wiozę ze sobą sprzęt, chyba nikt z was nie chciałby taszczyć tych pudeł po piętrach dla 20zł oszczędności.
ok to tyle na początek..