kierowany wcześniejszymi doświadczeniami postanowiłem nie nocować w międzychodzie tylko w hotelu, który ze swojej nazwy jest wart tego co pisze, ale czy na pewno?
rzecz dzieje sie w hotelu eljan http://www.hoteleljan.com.pl/
po przybyciu na miejsce miałem przyjemność zobaczyć opuszczoną kotarę w recepcji, po 5 min stania jak debil postanowiłem zadzwonić i nic. NIKT nie zainteresował się nowo przybyłym gościem. byłem już dość zmęczony i niewsmak mi było czekanie na mojego łaskawcę.
po dłuższej chwili zapytałem się w restauracji czy tutaj ktoś jest w tej recepcji - (bo jestem kurwa zmęczony i muszę sprawdzić dlaczego nie mogę zainstalować $#@ usługi jdtserver u klienta)
w końcu po 15 min przyszła jakaś blondyna- przed przyjazdem przez telefon próbowałem się dowiedzieć czy konsumpcja wchodzi do f-ry. niestety przez telefon takiego info nie otrzymałem - widocznie ta wiadomość ma w tym wielkim mieście klauzule classified albo top secret,
no ale zarobiona recepcjonistka powiedziała ze można - ufff
restauracja:
kelner też kazał na siebie długo czekać - widocznie w tym hotelu panują inne zasady, albo brak zasad, widać ciężki dzień dla pracowników hotelu :) już miałem iść do pokoju gdy wreszczie się zjawił - jedzenie ok, nie drogie ale dłuuugo ważone -ok 30min
pokój:
korytarz wygląda jakby wcześniej tutaj mieścił się jakiś burdel - wszystko w kolorze buraczanym, wszędzie wszechobecny zapach smażonej chińszczyzny,
ściany, jakie ściany ? -po lewej słyszę jak ktoś chrapie, po prawej jak pisze właśnie ktoś zakasłał - jakiś koszmar, jak tu zasnąć - a to miał być hotel 3 gwiazdki- chyba 3 buraki.
zdecydowanie nie polecam.
poniedziałek, 7 czerwca 2010
środa, 5 maja 2010
LuBiN&Katowice
to była mordercza podróż 2x270km. najpierw Lubin, potem do Katowic.
Hotel http://www.restauracja-katowice.com.pl
dobra baza wypadowa do centrum - do silesi jakieś 7 min samochodem.
jedzonko lux, niezwykle uprzejmi kelnerzy, wszystko na wysokim poziomie, ale ale uwaga na ceny
nie szalejemy :)
Hotel http://www.restauracja-katowice.com.pl
dobra baza wypadowa do centrum - do silesi jakieś 7 min samochodem.
jedzonko lux, niezwykle uprzejmi kelnerzy, wszystko na wysokim poziomie, ale ale uwaga na ceny
nie szalejemy :)
poniedziałek, 26 kwietnia 2010
tarnów
wstępna rezerwacja to hotel u jana w samym centrum
minusy - cięzki dojazd, nawigacja bezbłędna, ale problem z parkowaniem(brak miejsc), no i obawa kradzieży, obsługa hotelu znana ze słyszenia, z wielką łaską dowiedziałem się, że mogę zaparkować na weksalrskiej lub placu rybnym, ale żaden z nich nie jest strzeżony ale płatny w kasie hotelu?!
plusy: wszędzie blisko, możliwość nawiązania bliskiego kontaktu z mieszkańcami starówki, wypicie jabola, piwka lub czegoś mocniejszego.
po dłuższym przemyśleniu, biorąc pod uwagę, że mam ze sobą sprzęt
zatrzymałem się w hotelu tarnowia - http://www.hotel.tarnovia.pl/
oczywiście cen na stronie nie uświadczycie, rzadko się zdarza. Hotel przechodzi mały remont. można dostać pokój ala wczesny gierek za tzw grosze, lub coś bardziej cywilizowanego ala wiek XXI
pokój nie powiem, bardzo wporządku (świeżo po remoncie), nie ma jeszcze śladów zabitych owadów.
Restauracja: hm...otóż obsługa zmusza gości do wykupu karnetu na tzw obiadokolację w skład której otrzymałem
ciekawe jakie będzie śniadanie.
minusy - cięzki dojazd, nawigacja bezbłędna, ale problem z parkowaniem(brak miejsc), no i obawa kradzieży, obsługa hotelu znana ze słyszenia, z wielką łaską dowiedziałem się, że mogę zaparkować na weksalrskiej lub placu rybnym, ale żaden z nich nie jest strzeżony ale płatny w kasie hotelu?!
plusy: wszędzie blisko, możliwość nawiązania bliskiego kontaktu z mieszkańcami starówki, wypicie jabola, piwka lub czegoś mocniejszego.
po dłuższym przemyśleniu, biorąc pod uwagę, że mam ze sobą sprzęt
zatrzymałem się w hotelu tarnowia - http://www.hotel.tarnovia.pl/
oczywiście cen na stronie nie uświadczycie, rzadko się zdarza. Hotel przechodzi mały remont. można dostać pokój ala wczesny gierek za tzw grosze, lub coś bardziej cywilizowanego ala wiek XXI
pokój nie powiem, bardzo wporządku (świeżo po remoncie), nie ma jeszcze śladów zabitych owadów.
Restauracja: hm...otóż obsługa zmusza gości do wykupu karnetu na tzw obiadokolację w skład której otrzymałem
- przystawkę - brzmi dumnie:) - zamarznięte masło, którym można zabijać, a próby wzięcia kawałka na chleb chyba słyszalne na całej sali, pomidory -4 plasterki + chyba ser mozzarella, chyba bo smaku nie było żadnego - całość podaje mrukliwy kelner, któremu chyba z wielkim trudem przechodzi przez gardło słowo proszę, a nie wygląda już jak nastolatek
- Po zjedzeniu przystawki - 10 minut przymusowej przerwy - poszukiwanie kelnera wzrokiem zakończone fiaskiem. zacząłem się bawić komórką.
- po jakimś czasie pojawia się mój szarmancki kelner i przynosi krem z pora - gorący jak diabli, chyba z mikrofali.
- danie kulminacyjne, poprzedzone kolejnymi 10 minutami - wymrukane proszę :pstrąg , surówka, smażone ćwiartki ziemniaków, soczek 200ml - smaczne :), ale się nie najadłem
ciekawe jakie będzie śniadanie.
kilka słów wstępu
idąc śladami Magdy Gesler, siedząc w hotelowej restauracji pomyślałem sobie, że może by tak takie szaraki jak ja nie musiały się męczyć wybierając się w podróż z pkt A do B i martwiąc się o jakość hotelu, ponieważ mogę się podzielić swoimi wrażeniami :)
podróży co prawda aż tak dużo nie mam, no ale.. powiedziało się a trzeba powiedzieć b.
Mowa będzie o hotelach, obsłudze i innych odczuciach jakie doświadczyły w drodze z ...do hotelu.
skoro o hotelach mowa, nie bede tu pisał o hotelach klasy 4 czy 5 gwiazdek, bo firma by mnie ukatrupiła, gdybym przywoził takie faktury. Racjonalnie i bez przesady, czyli hotele do 250zł, z netem, parkingiem strzeżonym.... dlaczego takie? z uwagi na wykonywaną pracę net jest konieczny, parking też - nieczęsto wiozę ze sobą sprzęt, chyba nikt z was nie chciałby taszczyć tych pudeł po piętrach dla 20zł oszczędności.
ok to tyle na początek..
podróży co prawda aż tak dużo nie mam, no ale.. powiedziało się a trzeba powiedzieć b.
Mowa będzie o hotelach, obsłudze i innych odczuciach jakie doświadczyły w drodze z ...do hotelu.
skoro o hotelach mowa, nie bede tu pisał o hotelach klasy 4 czy 5 gwiazdek, bo firma by mnie ukatrupiła, gdybym przywoził takie faktury. Racjonalnie i bez przesady, czyli hotele do 250zł, z netem, parkingiem strzeżonym.... dlaczego takie? z uwagi na wykonywaną pracę net jest konieczny, parking też - nieczęsto wiozę ze sobą sprzęt, chyba nikt z was nie chciałby taszczyć tych pudeł po piętrach dla 20zł oszczędności.
ok to tyle na początek..
Subskrybuj:
Posty (Atom)